Humor na dzień dobry

Ostatnie wpisy

Archiwa


Tu podaj tekst alternatywny



Tu podaj tekst alternatywny

horoskopy york Opinie i recenzje lodówek
Znalazłeś się w serwisie w którym znajduje się spora porcja dowcipów
www.freespan.pl


O Jaśku, co ze złodzieja został dziedzicem cz.3

A to ty może u mnie ostaniesz na służbę? — zapytał się go ten pan.

Dlaczego bym nie miał ostać? — I poszedł z tym panem do jego dworu. Tamok ten pan przypro­wadził go do takiej wielkiej sali i tamok było dużo wielkich panów i stara babka i tak do tego chłop­czyka pedział:

Ty tu będziesz z tą starą babką zawsze w cha­łupie i będziesz jej pomagał, jak ona nam będzie gotowała.

Potem się ten chłopczyk dowiedział, że ten pan, co go na służbę przywiódł, to był dowódca złodziei, a ci drudzy panowie to byli złodzieje, a ta babka to była matka tego dowódcy złodziei.

Ten chłopczyk, co mu było Jaś, jeździł z tą babką zawsze i we wszystkim jej pomagał. Potem jak podrósł, to go ten wielki pan brał ze sobą, jak kej jechał; a potem już jeździł z tym panem i wszystkimi panami, co to wszyscy byli złodzieje, jak kej na kra­dzież jechali. Ale Jaś był sprytny i dosyć dużo się złodziejom przydał. I dlatego raz ten największy dowódca złodziei pedział Jaśkowi, że go przyjmie na złodzieja, jak jedną próbę potrafi zrobić. Jasiek się ucieszył, że już nie furmanem, ale złodziejem będzie, i prosił tego największego złodzieja, żeby mu dał tę próbę. Ten dowódca złodziei zamknął go do jednej komory, co była wysoka i nic tam nie było, ino wysoko na półce leżał chleb, a reszta — gołe ściany. Jak go tam zamknął, tak mu pedział, że mu nic jeść nie da, ino żeby se ten chleb dostał, a jak chleb do­stanie, to już będzie złodziejem.

 

wrzesień 2010
P W Ś C P S N
« lutego    
 12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930  

Strony

Archiwa

Najświeższe wpisy

Najświeższe komentarze

Meta


Strona będzie stale aktualizowana tak byś mógł tutaj znaleźć informacje których szukasz