9 luty 2010 @ 14:22
Mnich i koń
Chłop był w boru i wtem nadjechał mnich, który wrócił z żebry z furą wypakowaną zbożem i widzi wóz z końmi bez człowieka w boru. Chcąc filuternie zajść, aby dostać jeszcze konia dobrego, wyprzęga jednego konia chłopskiego, zaprzęga go do swego woza i pozostając sam na miejscu, każe jechać swemu człowiekowi do własnego miejsca, mówiąc, że tam wkrótce i on przybędzie.
Gdy fura już odjechała, mnich użył fortelu: ubiera się w chomąt i staje przy dyszlu obok drugiego konia. Wtem chłop przychodzi i widzi cud, że z jego konia zrobił się mnich. Zadziwiony żegna się i szuka sposobu, ażeby się pozbyć mnicha, a mnich powiada, że za karę, za grzechy był zamieniony na konia, a teraz przyszła łaska i zrobił się człowiekiem, i żeby chłop go puścił - co chłop z największą chęcią i pokorą zrobił — i opowiadał to potem we wsi.

Kategoria: Bez kategorii Stały link
